Kawasaki kontynuuje badania nad motocyklami wodorowymi. Producent zwraca się teraz w stronę magazynowania ciekłego wodoru.
Motocykl wodorowy pozostaje poważnym wyzwaniem technologicznym, a Kawasaki czyni go obecnie jednym ze swoich priorytetów. Jednak za potencjałem energetycznym tego paliwa kryje się uporczywa przeszkoda utrudniająca jego wdrożenie: magazynowanie.
Teoretycznie wodór jest atrakcyjny. Jego gęstość energetyczna jest około trzy razy większa niż benzyny. W rzeczywistości jednak jego niska objętość energetyczna znacznie komplikuje jego integrację, zwłaszcza w motocyklu. Nawet sprężony do bardzo wysokiego ciśnienia, dochodzącego do 700 barów, wymaga dużych i nieporęcznych zbiorników, które często trudno zintegrować z kompaktowym podwoziem motocykla.